Widzisz wypowiedzi znalezione dla zapytania: największe miasto Europy





Temat: Londyn
Witam,

Za parę tygodni będę miał okazję pozwiedzać najwieksze miasto Europy. Jak na
MK przystało nie zabraknie też kolei :-) Czy macie jakieś dworce (no na
pewno zwiedzę King's Cross i Waterloo) i trasy do polecenia, ew wycieczki na
góra 1 dzień?

Z góry dzięki

Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: idiotow stojacych w kolejce po iphone'a
"Michał Gancarski" <wysyisb@-spamywasz-przegrywasz-.tlen.plwrote in
message


Dnia Thu, 21 Aug 2008 21:40:25 +0100, Dynamitri napisał(a):

| "Michał Gancarski" <wysyisb@-spamywasz-przegrywasz-.tlen.plwrote in
| message

| Np. GPS.

| Co GPS?
| iPhone ma GPS.

Oraz 3G.


No i owszem. Co z tego ze nie ma wideorozmow? I tak 3/4 ludzi z tego nie
korzysta. Mieszkam tu juz mase czasu i ani razu nie widzialem kogokolwiek,
kto by prowadzil videorozmowe przez UMTS.

Dodam, ze cale miasto jest praktycznie objete maksymalnym zasiegiem UMTSu i
jest to najwieksze miasto Europy, wiec mysle, ze jesli dokonywalaby sie
jakakolwiek rewolucja, to bylaby ona najlepiej widoczna wlasnie tutaj.

Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: "Gazeta Prawna": 18 mld na komunikację w metrop...
Wielka różnica, zmienia to jakieś proporcje? Miejsce tej aglomeracji w
świadomości mieszkańców Polski i mediach musi się musi zmienić, bo te proporcje
pozostaną. Oczywiście w pierwszej kolejności muszą zadbać o to sami jej
mieszkańcy, do których tutaj apeluję!

Poza tym dokładniej to Metropolia ma właśnie 2,7 miliona...:)

W sumie całą aglomerację zamieszkują zresztą 4 miliony ludzi, ograniczyłem się
do Metropolii Górnośląskiej w granicach administracyjnych... I tak ma ona w tych
granicach rozciągłość ze wschodu na zachód podobną, jak największe miasto Europy
- Londyn... 70 kilometrów, jest tylko bardziej "spłaszczona" (nie tyle "big
apple", co mega-wrzeciono...). Składa się z blisko 40 miast, z których 11 ma
ponad 100 tysięcy... Co my w ogóle porównujemy?... Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: tanie linie lotnicze a berlin
Paryż to największe miasto Europy!!! Jest kilka razy większe od Berlina!!!
Było z Krakowa do niedawna by Easyjet, ale zlikwidowano, a tłumaczeniem było
niewystarczające zapełnienie samolotów. Ostatnio jednak widziałem to połączenie
na stronie przewoźnika, więc nie wiem. Może w sezonie letnim wznawiają to
połączenie. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: tanie linie lotnicze a berlin
> Paryż to największe miasto Europy!!! Jest kilka razy większe od Berlina!!!

Hmm od czego by zaczac...
Paryz nie jest najwiekszym miastem Europy. Nie chce mi sie dokladnie sprawdzac
ale ma ok 2mln mieszkancow (aglomeracja ok 10-11). Londyn ponad 7mln mieszkancow
z aglomeracja przekraczajaca 12mln. Moze jest cos wiekszego niz Londyn w Europie
chociaz jakos nie kojarze :). No coz... jest i Moskwa... gdzies tam na wschodzie :)
A Berlin to chyba cos ok 4mln. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: tanie linie lotnicze a berlin
Ale niektórzy jednak wybierają samolot: do Pragi z Krakowa są dwa rejsy
dziennie mimo że to niedaloeko...
PS Może i Paryż to nie największe miasto Europy, ale w całej aglomeracji
mieszka 11 174 743 osób.
pl.wikipedia.org/wiki/Pary%C5%BC
pl.wikipedia.org/wiki/Berlin Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: zlikwidują wam delegature ŚUW=pozdr z Lublińca :)
Co nas obchodzi Lubliniec, poza pozdrowieniami dla
Lublińca. Cały czas prowadzicie dziwną dyskusję pod szyldem "zlikwidują wam
delegaturę". Po pierwsze co Was to nieczęstochowian obchodzi. Znajdzie sobie
miejsce w szeregu. Częstochowa nie musi być miastem wojewódzkim na siłę. Jest
na tyle wielkim miastem, środkowo europejską metropolią, że i tak sobie
poradzi. A takie różne śmieszne miasta "wojewódzkie" jak Opole, Z.G., G.Wp.
Rzeszów, Olsztyn, nie sądzę by miały perspektywy rozwoju bez statusu
wojewódzkiego. Nowy Jork nie jest stolicą stanu Nowy Jork i co z tego.
Częstochowa 23 największe miasto Europy Środkowej, a 13 miejsce w Polsce pod
wzgl.ludnośći:249.000 mieszkańców. A np.: 17.Kielce 205, 21.Olsztyn 173,
23.Rzeszów 159, 28.Opole 129, 32.Gorzów Wp. 126, 34.Zielona G. 119 (w tys.) Ale
wszystkich w tej dyskusji przebija Lubliniec: 175 miejsce i 24tys.mieszkańców.
Jest ponad 10 razy mniejszy od Częstochowy a tak się o nas martwi? Ale jest
pociecha dla Lublińca! Jest 4 razy większy od Radziejowa (najmniejsze powiatowe
miasto w Polsce: 334 msc. i 6 tys.). Poza hasłem w szeregu zbiórka to:
Pozdrawiam wszystkie miasta w Polsce niech się wszystkie dobrze rozwijają. Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: PIEKNE i tanie mieszkania w Londynie
LYSYM CHOOJEM I GNOJEM PIER-NYM JESTES TY lulu13!
JUZ DAWNO MI DEBILU PODPADLES ALE TYM RAZEM CI NIE PRZEPUSZCZE!
JESTES TAKIM WYJATKOWO WREDNYM RODZAJEM SQRVYSYNA-FRUSTRATA_EMIGRACYJNEGO ZE
POWINNI CIE ZAMNKNAC PREWENCYJNIE W jakims canadyiskym ZAKLADZIE SPECJALNEJ
TROSKI O ZAOSTRZONYM REZIMIE BEZPIECZENSTWA DLA WSCIEKLYCH HOOJOOV-loseroov!
KAZDA WYPOWIEDZ PROBUJACEGO POZYSKAC CYWILIZOWANE ZAPYTANIE O DETALE PRAWA
EMIGRACYJNEGO KONCZY SIE TWOIM CIEZKIM ATAKIEM - az mozna miec wyrzuty sumienia
ze spowoduje sie ta droga szkody na twoim kutasie otoczeniu!

O CO CI CHODZI KRWAVY POJEBIE?!
JAKAS ZAZDROSC-ZAWISC, ze ktos ma wyzsze od ciebie IQ i lepszy od ciebie stan
zdrowia psychicznego i dlatego zaczyna powazne przedsiewziecie od
ZROWNOWAZONEGO myslenia, analizy i wie jak robic uzytek z Internetu na
przyklad - zamiast JAK KRETYN jechac w ciemno i potem brac ROZPACZLIWIE KAZDA
CZARNA ROBOTE ktora wypala miedzy innymi mozg czlowieka i robi zen taka RUINE
JAK TY?!!

PS.
Co do cen mieszkan w Londynie to za 3x mniej ma sie 3x lepsze mieszkanie w
Mississauga chociazby (wlasnie obejrzalem tamtejsze oferty real estate) ale
takze w innej czesci Anglii. Po prostu Londyn tak jak i Paryz jest WYJATKWO
drogim miastem i tyle - najwieksze miasto Europy, zdaje sie... Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: Pozdrowki z Berlina
wedzonka napisał:

> Wracajac do tematu - jedno co pamietam z zamierzchlej przeszlosci z Berlina:
>w weekend wszystko zamkniete! Na Amen! Tylko Map4-owe smietnikowe bazary
>otwarte.
> Jesli sie zmienilo to mnie poprawcie, ale jesli nie to wybaczcie, porownanie
>z cywilizowanym Wrockiem jest lekkim naduzyciem... ;))

Jeszcze wiosna zeszlego roku wszystko w tym ponurym i nudnym miescie wygladalo
tak samo, zaznaczam tez, ze punkt widzenia zalezy od punktu patrzenia a dla
niektorych na bezrybiu...
Berlin powierzchniowo to najwieksze miasto Europy, ale co z tego. Kulturalna
stolica Niemiec staje sie Drezno. Imprezy o swiatowym rozglosie w Berlinie to
tylko parada jakichs zboczencow lub defilady skinheads zakonczane biciem
niedoszlych "germancow". Morderstwa i przestepstwa kriminalne w stosunku do
cudzoziemcow osiagnely juz rozmiary wieksze jak w latach 30-tych ubieglego
stulecia i z kazdym rokiem jest ich wiecej. Rzad trabi na alarm, wladze lokalne
pozoruja jakies dzialania. Mer Berlina woli zaliczac kochankow jak zajmowac sie
sprawami mniejszosci spolecznych, ktorych problemy ma gleboko w du..., o
przepraszam, gleboko w d.... to on woli miec cos innego:)
Ktos powyzej wspominal o jakichs lotniskach. Mialem okazje na jedno z nich
przybyc. Ladowisko to zwalo sie Shonefeld. Po wyladowaniu w polu, polowa
pasazerow pytala co sie stalo; czy samolot zostal uprowadzony czy tez bylo to
ladowanie awaryjne. Dopiero po dziesieciu min. ukazal sie szary budynek
(terminal)i ludzie odetchneli z ulga. Podjechala drynda z drabinka i 400-tu
pasazerom z Jumbo Jet kazano wychodzic jednymi drzwiami. Myslicie , ze
podjechal autobus, nie, w chlodnym dzdzystym poranku biec trzeba bylo przez
plyte "lotniska", nawet jednorazowych peleryn nie dali. Chcialem wynajac
samochod, zeby na dzien podjechac do Wroclawia, ale samochodow do Polski nie
wynajmuja, gdyz kradna tam. Pokazali mi puszki na kolkach, ktore moga do Polski
jechac, musialem zrezygnowac. O reszcie nie ma co pisac, gdyz nic nie bylo
warte zapamietania. Jezeli kogos interesuje stara i nowoczesna architectura to
moge polecic kilka stolic tzw. trzeciego swiata w Ameryce Pd. Sa duzo
ciekawsze, ladniejsze od Berlina i tetni w nich zycie przez cala dobe a
lotniska sa naprawde swiatowej klasy:)

Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: Dlaczego Polacy nie lubią Warszawy ?!?!
Gość portalu: Rafis napisał(a):

>
>
> Jestes pewien, ze Paryż i Praga sa starsze? Pytam na serio bo chyba sa
> rówieśnikami.O świetności miasta nie decyduje to, że w ciagu kilku lat
> wybudowano tam kilka wieżowców.Poza tym miasto jest po to żeby w nim mieszkac
> i liczy sie tylko poziom zycia.

Witam,

zaintrygował mnie ten wątek więc poświęciłem odrobinę czasu sprawdzając w
wiarygodnych źródłach, przynajmniej mam taką nadzieję, daty początków istnienia
niektórych miast:
Paryż - nie znalałem informacji, kiedy mniej więcej miasto to zaczęło istnieć.
Znalazłem za to informację, że w 52 roku p.n.e. zostało ono zajęte przez
Rzymian.

Praga - pierwsza pisemna wzmianka - 866 rok


Ponadto,
Wolin - VIII/IX wiek (w dziesiątym wieku przez wielu uważane za największe
miasto Europy - ok. 10 000 mieszkańców)

Sieradz - udowodnione funkcjonowanie osady na przełomie VI - VII wieku

Kalisz - pierwsza pisemna wzmianka w języku polskim (G. Anonim) z 1106 roku,
jednak istnieją mapy z VIII wieku, gdzie zaznaczona jest osada Calisia.

Gniezno - podobnie jak Sieradz - udowodnione funkcjonowanie osady na przełomie
VI- VII wieku (można przypuszczać, ż eGniezno jest odrobinę starsze od
Sieradza, ze względu na to, że była to prawdopodobnie główna siedziba Piastów)

Poznań - IX wiek (niewykluczone, że mimo, iż stołeczność ówczesnego państwa
polskiego była w Gnieźnie, to jednak potomkowie Piasta w Poznaniu przebywali
częściej...coś w rodzaju letniej rezydencji...:-))) )

Kraków- pierwsza wzmianka - 965

Gdańsk - pierwsza wzmianka - 997

Wrocław - pierwsza pisemna wzmianka w 1000, ale od razu z grubej rury, bo
powstaje tam biskupstwo (tuż po biskupstwie w Krakowie z tego samego roku)


Dalej nie chciało mi się sprawdzać. Niemniej Wrocław bardzo starym miastem
jest - jak na polskie warunki oczywiście, bo taki prezciętny Włoch, Grek,
Niemiec, Francuz, czy nawet Czech to słysząc o tej "starości", to mógłby się
pod nosem uśmiechnąć...:-)))

Pozdrawiam serdecznie mając nadzieję, że tego rodzaju durne spory, nikomu
chluby nie przynoszące (wręcz przeciwnie) szybko zanikną.

Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: laty, łaty.... łot de fak?

"Konrad Brywczyński" <kon@nospam.nospamwrote in message



Wprost przeciwnie. Bawi mnie Twoje podkreślanie pracy na zmywaku w każdym
możliwym miejscu.


Nie bardzo rozumiem to wkrecanie sobie bzdur - zarabiam calkiem przyzwoicie
jak na swoj wiek, w pracy ktora nie ma z tym, o czym mowisz absolutnie nic
wspolnego. Moze poza tym, ze czasem na lunchbreaku wyskocze do pubu na fish
and chips i ktos musi potem po mnie pozmywac.

:)

Majac niedawno ukonczone 22 lata i nadal studiujac, mieszkam w jednej z
ladniejszych dzielnic Londynu - z okien mam bardzo ladny widok na Tamize,
ktora przeplywa przez, badz co badz, jedno z najdrozszych miast na swiecie.
Nikt mi w niczym nie pomaga. Ja uwazam to za osiagniecie, ze w tak mlodym
wieku osiagnalem pelna plynnosc finansowa, ktora pozwala mi zyc na calkiem
niezlym poziomie i zaspokajac wszystkie potrzeby + cos jeszcze.


Ja żeby zarobić na utrzymanie rodziny nie musiałem wyjeżdżać z kraju


Ale kto mowi o emigracji zarobkowej, chlopcze? Zejdz na ziemie, bo zazdrosc
cie juz zaslepila i wywrocila ci bialka oczu do gory nogami, ewidentnie.
Pierwszym powodem mojego wyjazdu byly studia, na ktore przyjeto mnie z
otwartymi ramionami, na jednym z lepszych uniwerkow zreszta. Kolejna bzdura
sa "propozycje pracy" etc. - no jasne, tylko masz 30 lat, a ja o niemal 10
mniej. Oczywiscie zaraz sie dowiem, ze Ty bedac w moim wieku robiles mase
roznych rzeczy, za ktore oczywiscie Ci chwala i gratki, ale zapominasz o
jednej dosyc istotnej sprawie - wyjazd z kraju po ukonczeniu liceum jest
bardziej oznaka tego, ze ma sie jaja i potrafi podjac wyzwanie, anizeli
jakiegokolwiek tchorzostwa. Co to za sztuka zostac w domu i mieszkac z
rodzicami na ich koszt az do 30-tki, jak 99.9% polskich
licencjatow-magistrow, ktorzy dopiero po zdobyciu doswiadczenia i
wiarygodnosci kredytowej, pozwalajacej im na wziecie x-set tysiecy PLN
pozyczki i "kupienie" mieszkania, wyprowadzaja sie od tatusia i mamusi?
Zyciowe wygodnictwo - nie, sorry, to nie dla mnie. Moglem tak zrobic, mialem
bardzo dobre studia w Polsce nagrane tez, ale wybralem ryzyko, ktoro - poki
co - ewidentnie mi sie oplacilo. Przykladem tego sa takie wlasnie zlosliwe
komentarze ludzi, ktorzy wydaje im sie ze osiagneli wiecej - zapominajac
tylko, ze ja jestem dopiero na rozbiegu.

:)

Inna sprawa - jestem pewien, ze bedac w Twoim wieku - o ile wczesniej sie na
smierc nie zacpam na imprezach, oczywiscie ;) - bede w miejscu, do ktorego
Ty, siedzac w Polsce, nigdy nie dojdziesz. Niestety. Nie ze wzgledu na swoja
glupote czy brak umiejetnosci - bardziej ze wzgledu na ograniczenia, jakie
naklada Polska, przynajmniej w tej chwili. Londyn to jest najwieksze miasto
Europy, specjalista w niemal kazdej dziedzinie ma tutaj duzo wiecej
mozliwosci niz gdziekolwiek indziej na Starym Kontynencie - no, z malymi
wyjatkami, ale jednak.


Nie, to Ty napisałeś, że nie wszystkie polskie nazwiska się odmienia.


Bo nie wszystkie polskie nazwiska sie odmienia.

Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu



Temat: Co się powinno zmienić w Radomiu
Ja bardzo kolege przepraszam, ale pozwole sie nie zgodzic z jedna czescia
wypowiedzi kolegi. Otoz chodzi o fragment:

> Denerwuja mnie opinie, ze brakuje u Nas zieleni! Mozna by bylo oczywiscie
zasto
> sowac tachniki sadzenia drzew jak na Pilsudskiego - popieram. Ale ludzie, na
mi
> losc Boska, jak chcecie zielenie wyjezdza sie za miasto!!!! Pomyslec, ze
zamias
> t M1 byloby nadal pole, albo zamiast nowego osiedla sad!! Dajcie spokoj. W
mies
> cie sie buduje a nie gospodaruje ogromnych powierzchni na glupio posadzone
kilk
> a drzewek! Oczywiscie jestem za tym, by bylo kilka parkow (4), ale nie
wiecej.
> Niech sie Radom wznosi w gore, a nie poszerza przez rozlegle pola!

Otoz domelu, miasto, to nie tylko budynki i ulice. Twoje podejscie kazdy
urbanista nazwalby herezja! Miasto jest terenem zintegrowanym wielu czynnikow i
funkcji, ktory musi ludziom m. in. zapewnic tereny do wypoczynku i rekreacji.
Parki sa jednym z najwazniejszych czynnikow tego typu. Jako przyklad podam
najwieksze miasto Europy-Moskwe, gdzie na terenie zaledwie okolo 2 razy
wiekszym od Warszawy mieszka ponad 5 razy wiecej ludzi. Kazdy skrawek terenu
jest wykorzystany optymalnie. Uklad przestrzenny Moskwy jest swego rodzaju
majstersztykiem na skale swiatowa. Mimo tego wszystkiego tereny zielone Moskwy
zajmuja ok 20% powierzchni! Najwiekszy park Moskwy (Izmaylovskiy park) liczy
1170 ha, czyli ponad 11 km2! Przyklady rownie intensywnej zabudowy wraz z
zachowaniem ok. 20% powierzchni dla terenow zielonych sa takze Londyn, Paryz i
inne aglomeracje, ktore musza dbac o zapewnienie warunkow bytowych dla
wielomilionowych rzeszy mieszkncow na jak najwyzszym poziomie.

Nie chodzi tu o to, aby nie budowac M1 i zostawiac pola, tylko o zachowanie
pewnego udzialu terenow zielonych w tkance miejskiej (i chodzi tu o zielen
miejska a nie pola).

4 parki? Park Kosciuszki, Stary Ogrod, Lesniczowka, Planty. Ot i 4 parki! I to
wg Ciebie wszystko? A gdzie chcesz aby chodzili mieszkancy blokowisk? Miedzy
bloki? Czy na pola, ktore wg ciebie powinny zostac zabudowane? Proponuje
wycieczke do kompleksowo projektowanych miast, w ktorych nie ma tylko 4 malych
parkow na 60 tys mieszkancow kazdy (z oczywistego rachunku) oraz kilku
pseudoparkow w budowie.

W Radomiu brakuje kompleksu parkowego z prawdziwego znaczenia. Ja chcialbym u
nas parku 4-5 hektarowego.

Jeszcze bardziej chcialbym ogrodu botanicznego utworzonego w zaciszu i na
podbudowie Lasu Kapturskiego.

Komentujac wycinanie topoli i wierzb, jesli sie posiada podstawowe informacje z
tej dziedziny, nie powinno sie byc przeciwko ich usuwaniu z miast. Takze
przydrozne wycinki mnie nie martwia w swietle planowanych nasadzen itd.

Co do zblazowanych mieszkancow i ich prowincjonalno-malomiasteczkowej
mentalnosci popieram w calej rozciaglosci:D
Przeglądaj więcej wypowiedzi z tematu